Katolickie Stowarzyszenie Wiernych
NOWA EWANGELIZACJA
504 132575
lub
661 440145
Nic nowego nie odkrywam
Z cyklu "Nic nowego nie odkrywam"
Piotr Olbrych
Bóg mnie kocha
Pewnie juz wiele, wiele razy słyszeliśmy ze Bóg jest miłością (1J4,8b), że kocha każdego z nas. Ośmielę się mówić o tym jeszcze raz. Zresztą będę o niej tzn. o Bożej miłości mówił póki starczy mi życia i sił. Dlaczego? Bo czuje się kochany. Bo jestem dzieckiem Boga. Bo jestem Jego umiłowanym. Kiedyś na początku mojego małżeństwa bałem się często mówić żonie, że ją kocham. A to z prostej przyczyny. Bałem się, że to słowo spowszednieje nam, ze stanie się jak hasło reklamowe lub slogan. Ale szybko zmądrzałem. Dopóki jest miłość, to trzeba o niej mówić. Dopóki jest żar, moc prawda, uczucie to, dlaczego o tym milczeć, dlaczego nie wołać na cały świat. Kocham i jestem kochany! Moje świadome poznanie Boga takiego "z krwi i kości" z "ciała i ducha" nastąpiło właśnie po doświadczeniu Jego miłości, tego, że jestem dla Niego ważny. A oto parę zaledwie szczegółów z tego doświadczenia. Pewnego dnia dostałem zaproszenie na spotkanie modlitewne do kościoła.
Poszedłem z ciekawością, ale i z chęcią czegoś więcej sam nie wiedziałem czego. Zobaczyłem tam ludzi, którzy się modlili do Boga tak jakby On sam, Bóg stał przed nimi. Śpiewali, klaskali, byli pełni życia i radości. W kościele!. Zobaczyłem tam inny świat, usłyszałem inną prosto z serca płynąca modlitwę, poczułem coś głębokiego i ważnego. Po tym spotkaniu wyszedłem z moim przyjacielem na spacer. I zacząłem przed Nim dzielić się moim doświadczeniem tym, co poczułem. W pewnym momencie dzieląc się moimi wrażeniami zrozumiałem, że nie będę mógł kochać ludzi, dopóki Bóg mnie tego nie nauczy. Nigdy nie będę mógł kochać siebie, akceptować dopóki On mi tego nie powie, On mnie uzdrowi ze złego spojrzenia na siebie samego. Ale mało tego zrozumiałem, że nie będę mógł mieć dobrej rodziny, nie będę mógł kochać żony i dzieci, jeśli tego nie nauczy mnie Bóg. Gdy to do mnie dotarło jak grom z jasnego (pewnie niebieskiego nieba), przystanąłem na ulicy i powiedziałem. "Jezu kochaj mnie, Boże kochaj mnie, chce cię czuć, Twoją miłość. Chcę cię kochać". I w tym jednym momencie poczułem tę cudowną Miłość Boga Ojca do mnie syna. I wiecie stałem na ulicy i płakałem. Płakałem ze wzruszenia, płakałem z poczucia bycia akceptowanym, płakałem, bo czułem się kochany. To był ten moment, który zmienił całe moje życie przewartościował je. I ta miłość trwa już 18 lat (o osiemnastka w tym roku). Sprostowanie od razu, trwa 18 lat z mojej strony, bo ze strony Boga trwa od zawsze i na zawsze. Sam zresztą mówi do mnie i do Ciebie też
UKOCHAŁEM CIĘ ODWIECZNĄ MIŁOŚCIĄ (Jr 31, 3). Mało tego mówi, że stworzył mnie z miłości z miłością i dla miłości. Nie sposób nie mówić o miłości. Nie sposób milczeć. Trzeba o Niej mówić. Ksiądz Twardowski napisał "Miłość jest nie kochana". Nie wiem, co ty teraz czujesz, czy doświadczyłeś tej Bożej miłości czy też nie (jeszcze nie). Chcę ci powiedzieć, że to nie boli to uskrzydla. Może czujesz się, np. zapomniany, zapomniany przez Boga, bliźnich, rodzinę, przyjaciół – wszyscy się uśmiechają a jakoby ich nie było. Zobacz, co do ciebie mówi Bóg przez proroka Izajasza
CZYŻ MOŻE NIEWIASTA ZAPOMNIEĆ O SWYM NIEMOWLĘCIU TA, KTÓRA KOCHA SYNA SWEGO ŁONA? A NAWET GDYBY ONA ZAPOMNIAŁA JA NIE ZAPOMNĘ O TOBIE. Dzisiaj wiele matek, ojców zapomina o swoich dzieciach. Praca, obowiązki, kariera, pieniądze, emigracja zarobkowa (w dobrej wierze oby a nie, jako ucieczka). Są też rodzice, którzy wyrzucają swoje dzieci (noworodki) do kosza na śmieci. Może czujesz się wyrzucony. On nie zapomni, nigdy Cię nie wyrzuci, nigdy się nie odwróci, nigdy się Tobą nie znudzi. On za mnie za Ciebie umarł. Z pewnością byłeś w górach, może nie zaraz tych najwyższych, może też nie w tych wysokich, może nie na połoninach Bieszczadzkich lub wzgórzach Beskidów. Ale na jakiejś górce na pewno byłeś. Więc wiesz, że aby taką górę skruszyć, zniszczyć, wygładzić itd. potrzeba niewyobrażalnej siły i czasu, np zrównać do poziomu morza Kozi Wierch (2291 m n.p.m.) no po prostu fantastyka, ale nie naukowa. A Bóg wiesz, co mówi o swojej Miłości?
"BO GÓRY MOGĄ USTĄPIĆ I PAGÓRKI SIĘ ZACHWIAC ALE MIŁOŚĆ MOJA NIE ODSTĄPI OD CIEBIE" To tez słowo, które Bóg powiedział przez proroka Izajasza w rozdziale 54 wers 10. Bóg kocha nas. Wróć. Bóg nie kocha nas. Bóg kocha Ciebie. Tu jest ogromna różnica. Nie kocha masy ludzi tłumu, ale kocha osobę. Kocha osobiście. Kocha Olę, Andrzeja, Jolę, Marcina, kocha Ciebie osobiście i indywidualnie. Wie o Tobie wszystko. Wie, co lubisz a czego nienawidzisz, wie o twoich radościach i smutkach. Wie, co lubisz jeść a co unikasz. Zna Twój gust, wie, jaką muzykę słuchasz i jakie filmy oglądasz. Akceptuje Ciebie całym sercem. Naprawdę. Akceptuje Ciebie, choć nie wszystkie Twoje czyny. I to jest różnica. Jeszcze raz powtórzę. Bóg kocha Ciebie, ale nie kocha grzechu czynów złych, jakie Ci się przytrafiają. I jeszcze jeden werset z księgi Izajasza (tak jakoś dużo Bóg mówi o miłości w tej księdze).
Uwaga! Czytaj słuchaj uważnie:,
"PONIEWAŻ DROGI JESTEŚ W MOICH OCZACH NABRAŁEŚ WARTOŚCI I JA CIĘ MIŁUJĘ". Masz swoją wartość, masz swoją godność. Dzięki Bogu możesz ją odnaleźć, mało tego – poczuć. Bóg nasz Ojciec stworzył ten świat cudowny (myśmy go popsuli trochę), Cudowne góry, morza, rzeki rośliny zwierzęta i to wszystko nam dał. Powiedział czyńcie sobie ziemię poddaną. Hojny i łaskawy jest nasz Ojciec. Wiesz nic nie stoi na przeszkodzie teraz by czytając ten tekst na moment nie Przystanąć pomyśleć a potem w izdebce swojej, czyli sercu albo na głos zawołać do Boga. "Kochaj mnie Panie. Chce czuć Twoją Miłość. Chcę byś szeptał o swojej miłości do mnie. Chcę być różą w Twoim ogrodzie, chcę rozkwitać i pachnąć dla Ciebie. Kochaj mnie. Daj mi to poczuć". Może wracaj do tych słów, które cię dotknęły, może słowa z Izajasza uczyń modlitwą. Albo wiesz, zapisz sobie słowa te dla Ciebie najważniejsze na kartce dużymi literami i przyklej, przypnij na lodówce, lub na tablicy z notatkami i sprawami do załatwienia. Zapisz w kalendarzu.
Bóg mnie kocha. Narysuj serce. To nie dziecinne, to miłość. I pamiętaj o tym, co pisałem na początku, jakim byłem głupcem jak to bałem się często mówić żonie, że ją kocham. Mów Bogu często, że Go kochasz i czekaj, słuchaj obserwuj jak On mówi do Ciebie. Kocham Cię Anno, Kocham Cię ... Na koniec lektura no oczywiście nie obowiązkowa, ale czemu nie. Psalm 139 (138) Czytaj powoli często i słuchaj potem, co mówi Bóg.
Paaaa
Katechezy
O. Tadeusz Hajduk SJ
1. PODSTAWY WIĘZI WSPÓLNOTOWEJ
2. WZAJEMNA KOMUNIKACJA JAKO WARUNEK WSPÓLNEGO WZRASTANIA
Temat pochodzi z dokumentu "Congregavit nos in unum Christi amor" Kongregacji ds. Instytutów Życia Konsekrowanego i Stowarzyszeń Życia Apostolskiego z 2.02.1994. Dokument ten w jego polskim tłumaczeniu nosi nazwę właśnie "Życie braterskie we wspólnocie". Dokument ten przedstawia pewne wskazania, które mają pomóc w dziele nieustannej ewangelicznej odnowy wspólnot Cytowane poniżej numery pochodzą właśnie z tego dokumentu.
1. PODSTAWY WIĘZI WSPÓLNOTOWEJ
Już Sobór Watykański II, przypomina, że wzorem wspólnoty jest kościół pierwotny: "Jeden duch i jedno serce ożywiały wszystkich...
O. Tadeusz Hajduk SJ
Relacja Pawła do Boga
Zachęca św. Pawła w swoich Listach do naśladowania jego samego. Przypomina apostoł Koryntianom: Choćbyście mieli bowiem dziesiątki tysięcy wychowawców w Chrystusie, nie macie wielu ojców; ja to właśnie przez Ewangelię zrodziłem was w Chrystusie Jezusie. Proszę was przeto, bądźcie naśladowcami moimi [1 Kor 4 15–16]. I nieco dalej sprecyzuje to swoje odważne zaproszenie: Bądźcie naśladowcami moimi, tak jak ja jestem naśladowcą Chrystusa [1 Kor 11,1]
Do Filipin podobną zachętę: Bądźcie, bracia, wszyscy razem moimi naśladowcami i wpatrujcie się w tych, którzy tak postępują, jak tego wzór macie w nas. [Flp 3,16] Pisząc do gminy w Tesalonice stwierdza, że taką postawę w nich widzi: A wy, przyjmując słowo pośród wielkiego ucisku, z radością Ducha Świętego, staliście się naśladowcami naszymi i Pana, [1 Tes1,6]
Małgorzata Stuła-Topolska
"Jedność ponad wszystko! Niewiele znaczą dyskusje, zagadnienia, nawet najbardziej pobożne tematy, jeśli nie damy życia Jezusowi pośród nas.... Jedność trzeba utrzymać za wszelką cenę" – pisała Chiara Lubich. Sam Jezus modli się za nas nieustannie: aby wszyscy stanowili jedno, jak Ty, Ojcze, we Mnie, a Ja w Tobie, aby i oni stanowili w nas jedno, aby świat uwierzył, żeś Ty mnie posłał (J 17, 21). Jak wiemy, jest to zdanie z testamentu Pana Jezusa, przekazanego w chwili, kiedy żegnał się z uczniami. W takich momentach ludzie mówią sobie rzeczy najważniejsze. A Jezus modlił się za nas do Ojca, abyśmy, tak jak Oni, stanowili jedno. Po co? Aby świat uwierzył. Bez świadectwa jedności nie ma wiary. Jedność jest naszym obowiązkiem, jest podstawą skutecznej ewangelizacji. Jedność już sama w sobie jest ewangelizująca. Gdzie są dwaj, albo trzej zebrani w imię moje, tam Ja jestem pośród nich."(Mt 18,20)
Jolanta Bajcer
Tematem tej katechezy ma być: Szymon Piotr – rybak z Kafarnaum staje się łowcą ludzi. Być łowcą ludzi, to brzmi bardzo odpowiedzialnie, bo ludzie to dzieci Boga, stworzone na Jego obraz i podobieństwo. Komu więc Bóg powierza taką odpowiedzialność?
1.Szymon – rybak z Kafarnaum Szymon jest zwyczajnym człowiekiem, rybakiem. Codziennym jego zajęciem jest połów ryb na jeziorze Galilejskim. Wyłowione ryby są źródłem utrzymania dla niego i dla jego rodziny. Jest człowiekiem żonatym. Pismo Święte wspomina o jego domu i o teściowej, która tam mieszkała. Pracuje ze swoim bratem Andrzejem. Jego wspólnikami w pracy są rybacy:Jakub i Jan – synowie Zebedeusza. Szymon mieszka w Kafarnaum. Kafarnaum jest miastem, którego mieszkańcy, nie są zbyt skłonni do nawrócenia swoich serc ku Bogu. Pan Jezus wyraził się o tym mieście w ten sposób: "A ty, Kafarnaum, czy aż do nieba masz być wyniesione? Aż do Otchłani zejdziesz. Bo gdyby w Sodomie działy się cuda, które się w tobie dokonały, zostałaby aż do dnia dzisiejszego."(Mt 11,23) W takim więc mieście mieszka Szymon.
Ks. Wojciech Turek ssd
bądźcie moimi naśladowcami! (1Kor 4,16) Być św. Pawłem żyjącym dzisiaj.
Czas, którym dysponujemy, nie daje nam możliwości rozwinięcia szerokiej refleksji o osobie św. Pawła Apostoła, jego życiu i dziele, którego dokonał. Nie chciałbym jednak żeby nasze spotkanie sprowadziło się do tego, że podamy kilka dat z życia Apostoła i przytoczymy kilka faktów z nim związanych. Takie informacje każdy może znaleźć we wprowadzeniach do listów św. Pawła lub innych opracowaniach. Trudnym zadaniem byłoby też wskazanie jakiejś jednej cechy św. Pawła i uznanie jej za absolutnie podstawową w jego życiu, gdyż św. Paweł miał tak bogatą osobowość i charakteryzował się tak wielkim bogactwem postaw, że koncentracja na tylko jednym aspekcie mogłaby bardzo zawęzić perspektywę naszego spojrzenia na Apostoła.
Mirosław Topolski
Cel katechezy : ukazać,że
tylko we wspólnocie możemy trwać i wzrastać w życiu według Ducha Świętego
1.ETYMOLOGIA WSPÓLNOTY
1.1. gr. " κοινωνία– koinonia " ( od koinos : wspólny, koinoo: wprowadzić do wspólnoty ) : posiadanie czegoś z innymi, dzielić z kimś coś, uczestniczyć w czymś
1.2. gr. "ľ??????– metecheo" : (mieć z kimś , coś; uczestniczyć) , stąd: wspólnota, współczucie wspólnotę przy ołtarzu lub udział w tym samym Ciele i Krwi Chrystusa wyraża się tymi słowami : koinonia i metecheo
Małgorzata Stuła - Topolska
Nie sposób mówić o ewangelizacji i nie pokazać znaczenia dla niej Słowa Bożego. Ono bowiem dla ewangelizacji jest fundamentem wszelkich apostolskich działań. Z niego bierze początek wszystko co możemy o niej powiedzieć, o niej się nauczyć. Ewangelizacji nie wymyślił żaden papież, ani żaden z założycieli zakonów, czy ruchów kościelnych. Nie zrodziła się też w tak bardzo nam wszystkim drogiej Odnowie w Duchu Świętym. Ona jest wzięta z Ewangelii, z nauczania samego Jezusa. Wezwanie do ewangelizacji to jego duchowy testament, który zostawił apostołom przed wniebowstąpieniem. Znajdziemy go w Piśmie Świętym, został tam skrupulatnie, wiernie zapisany przez ewangelistów. Ileż to już razy w swoim życiu słyszeliśmy wielki nakaz misyjny Jezusa: "Idźcie i czyńcie uczniów wśród wszystkich narodów..."(Mt 28,19).
On już od 2 tys. lat inspiruje i zapala pokolenia ewangelizatorów.
Katolickie Stowarzyszenie Wiernych
NOWA EWANGELIZACJA
e-mail:
mtopolska@tlen.pl
kontakt@nowaewangelizacja.pl


